Dlaczego kolarze golą nogi?


Pewnie nie raz zastanawiałeś się czemu zawodowi kolarze (pół-amatorzy startujący w zawodach pewnie też) golą sobie nogi. Czyżby chodziło o względy estetyczne? A może o opory powietrza? Na pewno trochę tak - ale główną przyczyną dla której kolarze w zawodowym peletonie szosowym mają gładkie łydki jest urazowość tego sportu.


Takie obrazki jak na zdjęciu powyżej wcale nie należą do rzadkości. Wyobraź sobie teraz, że lekarz musi nakleić Ci na nogę kilka większych plastrów, a po jakimś czasie trzeba go będzie zerwać. Auć, to musiałoby być bardzo, bardzo bolesne!

Drugim z powodów jest masaż. Każdy kolarz dbając o swoje nogi - regularnie korzysta z usług masażysty (lub własnej kobiety - co bywa z pewnością przyjemniejsze). Masaż ogolonej nogi jest zdecydowanie efektywniejszy, maść szybciej się wchłania, oraz nie drażni mieszków włosowych, co zwłaszcza przy maściach silnie rozgrzewających - mogłoby być bardzo nieprzyjemne.


To samo dotyczy oczywiście jeżdżących w MTB. Tam urazy są również wpisane w ten sport, do tego dochodzi wszechobecne błoto, które oblepiając nogi na pewno nie jest przyjemne, gdy ma się zarośnięte nogi.

Golenie nóg przez kolarzy daje również pewien komfort psychologiczny. Wie się, że zrobiło się wszystko, by być jak najszybszym. Gdy jest się w szczycie formy, a rower jest przygotowany idealnie - zaczyna zwracać się uwagę na szczegóły. Niektórzy kolarze golą sobie głowy (a przynajmniej ścinają włosy na krótko), golą całe ciało, usuwają wszystkie metki z ubrań - po prostu zwracają uwagę na każdy drobny detal - by móc na starcie powiedzieć sobie, że już więcej nie mogli zrobić. Drobnostki - ale na psychikę na pewno działają.

Czy amatorzy powinni golić sobie nogi? Oczywiście... każdy robi to co uważa za słuszne :) Dla mnie nie jest to w ogóle potrzebne, ale jeżeli ktoś tak lubi - to czemu nie :) Może gdybym jeździł na BMX-ie, przemyślałbym tą sprawę (po odklejeniu pierwszego plastra z nogi).

5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Krótko i na temat. Ciekawy szkoda że krótki.

Łukasz - Admin pisze...

Szczerze powiedziawszy nie zagłębiałem się w ten temat przesadnie - bo i gadać tu nie ma o czym.
Ci co golą - golić będą, ci co nie golą - pod wpływem nawet największej ilości przemyśleń - golić nie zaczną :)
Przedstawiłem to jako ciekawostkę bardziej.

Anonimowy pisze...

Temat bardzo ciekawy.
Wcześniej nie miałem pojęcia, że kolarze golą nogi.

MTB dla wszystkich pisze...

Fajny artykuł, sam bym nie powiedział że dlatego się golą
pozdrawiam

kolarstwomtb.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Nie wierze, argument z plastrami jest z lekka niedorzeczny. To kobiety depilując nogi plastrami są bardziej wytrzymałe od kolarzy ?
Co bardziej boli... zdarte kolana na asfalcie, czy kilka wyrwanych kłaczków ?

Prześlij komentarz