Na wstępie należy zastanowić się czy operacja zwiększania ilości biegów w rowerze ma w ogóle uzasadniony sens. Może wynika tylko z chęci "pogrzebania przy rowerze" i "zaszpanowania" przed kolegami. Jeżeli tak - proponuję zainwestować w lepszy amortyzator, hamulce czy pedały SPD - będziesz mieć z tego większy pożytek :]
Dlaczego tak uważam? Zwiększenie liczby przełożeń w rowerze wiąże się z wymianą co najmniej: łańcucha, kasety oraz prawej manetki. Jeżeli masz wolnobieg, a nie kasetę - dojdzie jeszcze wymiana tylnej piasty, co wiąże się albo z zakupem nowego koła, albo przepleceniem starego.
Zmieniając np. napęd z 8-mio na 9-cio rzędowy musimy się więc liczyć z wydatkiem co najmniej 50 zł na łańcuch, 60 zł na kasetę i 60 zł na manetkę, co da w sumie 170 zł. Jeżeli zlecimy wymianę tych części w serwisie suma wzrośnie do ok. 200 zł.
Dodatkowe koszty spotkają nas gdy mamy w rowerze wolnobieg. Piasta dostosowana do kasety to 50 zł + przeplecenie koła w zależności od serwisu to 30-50 zł. Koszt zwiększenia liczby biegów w rowerze wzrośnie nam do 300 zł.
Ceny które podałem oczywiście są orientacyjne i dotyczą markowych (Shimano), ale najtańszych elementów. Chcąc kupić elementy z grupy np. Deore - wydamy więcej.
Wymiana tych części ma sens jedynie w przypadku gdy łańcuch oraz kaseta i tak nadają się do wymiany (ponieważ się zużyły). Wtedy dodatkowe 60 zł na manetkę nie będzie już takim złym wyborem. W przeciwnym wypadku po prostu poczekałbym do czasu, gdy przyjdzie nam kupić nowy rower i dopiero wtedy szukałbym takiego z dziewięcioma rzędami, a może nawet dziesięcioma, jeżeli ktoś by bardzo potrzebował.


5 komentarze:
Im więcej przełożeń tym lepiej :) Można osiągać fajne prędkości, szczególnie przy zjazdach z górki, można się nawet zabić :P (chociaż to niekoniecznie +)
Chyba Ci się troszkę coś pomyliło. Aby osiągnąć dużą prędkość trzeba mieć jak największą ilość ząbków na największej tarczy z przodu i jak najmniej na najmniejszej zębatce z tyłu - ilość przełożeń nie ma z tym nic wspólnego.
Większa ilość przełożeń pozwala nam na precyzyjniejsze dostosowanie kadencji (czyli ilości obrotów korbą na minutę) do warunków panujących na trasie.
One world, one gear! ;-)
no tutaj Łukasz ma niestety rację, pozdrawiam
Dlaczego niestety ;)
Prześlij komentarz